Zupa znana i nieznana       Kategorie

Zupy, podobnie jak pierogi, są daniami podawanymi nie tylko w Polsce. Po angielsku soup, francusku soupe, hiszpańsku sope, a po włosku ministra. Podobnie też jak pierogi, w różnych krajach różnie się nazywają, różnie są przygotowywane i podawane są na różne sposoby. A nawet w jednym kraju występuje lokalna różnorodność tej potrawy. Nie wiem czy można by znaleźć książkę kulinarną bez przepisu na jedną choćby zupę.

Trochę historii…
Nie każdy z nas wie, ale już prehistoryczni ludzie przygotowywali pierwsze zupy w postaci wywarów z różnych roślin. Za naczynia do podawania zupy służyły im muszle lub wydrążone kamienie. Ludzie Ci mogli też wykorzystywać wyłożony skórami dołek w ziemi. Do jego środka wlewali wodę i dokładali kilka składników (różnego rodzaju nasiona czy pozostałości ze zwierząt). Odpowiednią temperaturę gwarantowały włożone do środka kamienie, uprzednio rozgrzane w ogniu. Potwierdzeniem tego faktu, może być odnaleziony bezzębny szkielet praczłowieka, który jak się okazało zęby stracił na długo przed śmiercią. Ciekawe jaki wkład miało gotowanie zupy w wynalezienie pierwszych garnków? Potem pojawiły się naczynia gliniane i zupy zyskały popularność na początku w Mezopotamii i Egiptu, a następnie rozpowszechniły się w całej Europie. Barok i renesans to okresy rozkwitu tej potrawy. Mało kto wie, że na stole Ludwika XIV gościły przynajmniej 4 zupy, tak je lubił. W Polsce trudno by szukać rodziny, w której nie gotowano by zup. Ale na początku, czyli około XIII wieku, były one bardzo skromne. Królowa Bona pozwoliła rozwinąć skrzydła polskiej zupie, poprzez sprowadzenie do Polski różnych warzyw. Dawniej też zupy gotowano na zdecydowanie większej ilości mięsa niż dziś. Ale historia zupy to nie tylko lot ku górze. Pojawił się czas, kiedy zaczęła zanikać tradycja wspólnych posiłków (tak niezbędnych dla zacieśniania wspólnych relacji pozwalających rodzinie być bliżej siebie) i potrawa ta czasowo popadła w niełaskę.

Czym jest zupa?
Zupa jest półpłynnym daniem gotowanym. Przygotowywanym na wywarze lub bez. W tradycji polskiej podaje się ją jako tzw. pierwsze danie obiadu. Jednakże wraz ze wzrostem zainteresowania zupami zaczyna ona występować jako samodzielne danie. Można ją ugotować niemalże z niczego, albo właściwie ze wszystkiego. Nawet istnieje ponoć przepis na zupę z kamienia: Zupy są daniem bogatym w niezbędne składniki, które uwalniają się z warzyw, owoców, mięs lub kości podczas gotowania. Bez obróbki termicznej niektóre składniki nie miałyby możliwości wchłonięcia przez układ pokarmowy człowieka. A jako ciekawostkę powiem,że jest to chyba jedyna potrawa, której nie da się zjeść pałeczkami.

Jak przygotować zupe?
Kilka zup można przygotować bez gotowania, jedynie poprzez wymieszanie ze sobą konkretnych składników (litewski chłodnik czy gazpacho). Jednakże większość zup gotujemy na wodzie lub na wywarze (mięsnym lub warzywnym). W przypadku zup nie działa też zasada, że im dłużej gotujemy tym lepsza wyjdzie zupa. Faktycznie wywar mięsny potrzebuje czasu, ale już warzywny tylko chwili, żeby móc cieszyć się wspaniałym smakiem zupy. A co decyduje o niepowtarzalnym smaku? Nie tylko smaku, ale i aromatu dają zupie wszelkie dodatki. Podstawowe dodatki to ziemniaki, kasza, makaron, ryż, jajka, knedelki, a nawet paszteciki, czy małe pierożki (uszka). Ale to my decydujemy o smaku i o zastosowanych dodatkach. Zależnie od regionu do zupy dodane są: groszek ptysiowy, grzanki, mięsne pulpeciki, kluseczki, i wiele innych. Odpowiednie ich zastosowanie pozawala nadać zupie naprawdę niepowtarzalnego smaku.

Duży wkład w produkcję zupy miał chemik Dr. J.T. Dorrance, który w 1897 roku opracował technologię zupy skondensowanej. I rozpoczęła się era zup w puszkach, którymi można było handlować. Puszki te okazały się też racjami żywnościowymi przydatnymi turystom czy żołnierzom. Kolejnym krokiem na przód było powstanie w XX technologii zup w proszku.

Nie mniej ważne od przygotowania zupy jest to w jaki sposób ją zaserwujemy. Kiedyś podawana do stołu w wazie i rozlewana do głębokich talerzy. Dziś zależy to od ilości gości, okoliczności podawania zupy (czy to zwyczajne domowe danie czy duża uroczystość - wtedy do wyboru mamy talerze, miseczki, bulionów ki) oraz elementów dodatkowych takich jak dodatki do zupy czy samo jej dekorowanie. Niezależnie od tego jak ją przygotujemy i jak ją podamy pamiętajmy, żeby cieszyć się jej smakiem i celebrować potrawą, która służy ludziom już tysiące lat.

Kilka powodów dlaczego warto jeść zupę.
No tak, zostało tu napisane o tym jak wiekowa starowinka zupa (od czasów prehistorycznych) jednoczyła grupy społeczne (gościła na stołach i bogatych i biednych), pławiła się w bogactwie (kiedy używano do jej ugotowania sporej liczby mięsa) ale i popadała w niełaskę (kiedy zaprzestawano jej gotowania). Napisano jak smakuje sama i z dodatkami, i jak się rozwinęła (od prehistorii po zupki w proszku). Ale tak naprawdę pisząc, że jest taka super czy mimo wszystko warto ją jeść? Ile powodów powinno się znaleźć, żeby przekonać kogoś do tego cennego posiłku?

Zacznijmy od tego, że poprawnie ugotowana bez kalorycznych dodatków:
- zupa to woda. A tej powinniśmy pić ok. 2 litrów dziennie. Że woda jest zdrowa wiadomo. Więc warto oprócz tej pitej w szklankach spożyć tą w zupie.
- zupa to potrawa z warzyw. Warzywa, podobnie jak woda są zdrowe. A obecnie, kiedy każdy się spieszy, a dzieci trudno namówić na zamianę chipsów na brokuły, zupa świetnie nadaje się do przemycania niezbędnej w naszej diecie ilości warzyw. A niewiele osób wie, że dzięki obróbce termicznej niektóre warzywa (pomidor, marchewka, brokuł) mają więcej wartości odżywczych.
-zupa dzięki warzywom to źródło cennych składników odżywczych: potasu, żelaza, magnezu, niektórych witamin, no i błonnika pokarmowego.
- zupa to pozytywne wypełnienie żołądka. Poprzez swoją objętość zaspokaja tzw. "pierwszy" głód.
- zupa jako wstęp do obiadu sprawia, że jemy mniej kalorycznie.
- zupa najlepsza podczas diety, bo nie tuczy. Po pierwsze patrz podpunkt wyżej, a po drugie głównymi składnikami zupy są woda i warzywa czyli to dużo kalorii w niej nie znajdziemy (jeżeli nie będzie ugotowana z kalorycznych dodatków)
- zupa to połączenie ze sobą w odpowiedniej proporcji składników odżywczych: tłuszczy, białka i węglowodanów. Proszę znaleźć inne takie danie, które jest tak samo zbilansowane.

Jedząc zupę , w porównaniu oczywiście z osobami, które nie jedzą zup albo jedzą je w małej ilości, sprawimy, że nasze dzienne spożycie kalorii będzie dużo niższe i spadnie nam Indeks Masy Ciała.
- zupa gotowana z dziećmi, to po trochu przekazywanie tradycji, ponieważ od wiek wieków w polskich domach gości zupa. Ile pokoleń Polek wstecz ją gotowało? A czy będzie ją gotowało pokolenie następne?
- zupa to oszczędność czasu, bo niewiele posiłków można tak szybko przygotować.
- można jeszcze dorzucić, że zupa (konkretnie rosół- taki swojski z kur, czy cebulowa) świetnie konkurują z różnego rodzaju lekami (na przeziębienie, kaca, przeciwdziałającym zwężeniu tętnic - czego dowiedli naukowcy, wzmacniają układ odpornościowy, przyspieszają metabolizm)

Czy nadal trzeba kogoś przekonywać do jedzenia zup???



Strona główna
Ciasta i słodkości(167)
Babki i babeczki(17)
Biszkoptowe(34)
Bez pieczenia(26)
Desery(13)
Na kruchym(16)
Serniki(23)
Pączki i ciastka(20)
Pozostałe(18)
Dania główne(59)
Zupy(16)
Pieczywo(34)
Sałatki i surówki(25)
Domowe wędliny(12)
Porady(17)
Informacje


.........................................................







Na kanał youtube, gdzie prezentujemy nasze przepisy w formie filmu.

.........................................................





Podoba się artykuł?
Udostępnij go znajomym na serwisach społecznościowych








.........................................................